W dniach 12 do 16 października 2009 r. w miejscowości Eibergen – Holandia odbył się kolejny 27. Światowy Puchar Policyjny w Piłce Nożnej Halowej. Był to pod wieloma względami, turniej wyjątkowy został pobity nowy rekord tej imprezy: wystąpiły w niej 169 drużyny z 44 krajów i prawie 2.300 uczestników. Reprezentacja piłkarska Regionu IPA Gliwice też zapisała się w historii tej imprezy, jako nasz gliwicki rekord uznajemy fakt, przebywania w Holandii po raz 5, a pierwszy raz team z Gliwic, walczył w turnieju dla osób w wieku 35 + 9 czyli jako Old Boys.
Gliwicka drużyna została wylosowana do 10 drużynowej grupy, w której za przeciwników miała byłego i obecnego mistrza tego turnieju drużynę z St. Petersburga, reprezentację Brazylii z Sao Paulo, policjantów z Włoch, Niemiec, drugą drużynę z Rosji, Białorusi, Czech, reprezentację rumuńskiej Żandarmerii oraz policjantów z Węgier. Trzeba przyznać bardzo mocni i wymagający przeciwnicy. W 8 rozegranych meczach w grupie gliwicka IPA, przegrała tylko dwa razy: z Brazylijczykami oraz mistrzami drużyną St. Petersburga oraz dwa razy remisowała, by po zaciętej walce z drużyną z Hradec Kralowe i wygraną 2 do 1 – awansować do grona 16 najlepszych drużyn turnieju. Niestety, bojowa drużyna wikingów z Kopenhagi, po zaciętym meczu zwyciężyła po rzucie karnym 1 do 0. Jednak wszyscy zawodnicy z zadowoloną miną schodzili z boiska, uszczęśliwieni niebywałym sukcesem.
Gospodarze turnieju – ogromnego przedsięwzięcia logistycznego – zapewnili uczestnikom masę przyjemności i atrakcji. W trakcie turnieju nawiązały się nowe znajomości z kolegami z całego świata, przeżyliśmy przyjemne chwile na rozmowach w imię dewizy „ Servo per amikeco”. W trakcie turnieju tradycyjnie odwiedziliśmy Amsterdam, który jest stolicą kraju ale i stolicą prowincji Noord Holland, a więc prowincji od której bierze się potoczna nazwa kraju. Mimo że rozmiarami Amsterdam, jest europejską metropolią. Wystarczy zrobić małą wycieczkę, dosłownie kilkanaście kilometrów od centrum miasta, by znaleźć się w zupełnie innym pejzażu, kraju małych i niezwykle czystych wiosek, malowniczych kanałów i pięknych parków, kraju folkloru, gdzie mieszkańcy nadal noszą swoje tradycyjne stroje, barwne spódnice, białe zdobione koszule, tradycyjne nakrycia głowy, a na nogach drewniane saboty. Rozważcie taką wycieczkę – bardzo wzbogaci ona Wasz pobyt w Holandii. Od średniowiecznych fortyfikacji, poprzez renesansowe rezydencje obronne, aż do XIX wiecznych fortec – Holandia ma swoje zamki. Na ogół dużo mniejsze niż w innych krajach Europy, bo był tu zawsze odczuwalny niedostatek gruntu, ale zamki holenderskie są często świetnie zachowane i bardzo ładne. Jednym z symboli Holandii, są wiatraki stoją jak przed setkami lat, zarówno pośród nowych domów w miastach, gdzie są często atrakcja turystyczną, jak i pośród pól i często nadal napędzają młyn albo urządzenia nawadniające. Holendrzy są rozmiłowani w pięknie swego pejzażu – starają się by linie wysokiego napięcia, kominy, wysokie budynki fabryczne nie psuły piękna kraju.
Pozostaje już tylko czekać do kolejnego turnieju, który zaplanowany został przez organizatora w przyszłym roku.
 
(1/32):
 
(2/32):
 
(3/32):
 
(4/32):
 
(5/32):
 
(6/32):
 
(7/32):
 
(8/32):
 
(9/32):
 
(10/32):
 
(11/32):
 
(12/32):
 
(13/32):
 
(14/32):
 
(15/32):
 
(16/32):
 
(17/32):
 
(18/32):
 
(19/32):
 
(20/32):
 
(21/32):
 
(22/32):
 
(23/32):
 
(24/32):
 
(25/32):
 
(26/32):
 
(27/32):
 
(28/32):
 
(29/32):
 
(30/32):
 
(31/32):
 
(32/32):