Komplet widzów zgromadziła gala walk zawodowych "Only 1 - zostanie tylko jeden" zorganizowana 29 sierpnia br. na miejskim lodowisku w Pszowie na Śląsku. Hitem wieczoru był pojedynek Wushu - Sanda Piotra Woźnickiego (to zawodowy mistrz Europy K- 1 Rules federacji WKA i Polski federacji WBC muay thai, wielokrotny złoty medalista) oraz Andrei Kisialeu z Białorusi (wicemistrza świata wushu - Sanda, złotego medalisty Międzynarodowych Mistrzostw K- 1). Polak w walce wieczoru musiał uznać wyższość Białorusina.
Pomysłodawcą i promotorem gali był Mirosław Barszowski, wielki pasjonat sztuk walki, prezes zarządu Stowarzyszenia Dalekowschodnich Sztuk Walki TAO, koordynator sztuk walki Śląskiej Grupy Wojewódzkiej IPA i trener reprezentacji Polski wushu. W 2006 roku zorganizował 1. Otwarte Mistrzostwa Śląska Wushu. Mistrzostwa stały się z czasem cykliczną imprezą. Obserwując szkolenie zawodników i stawiane im coraz wyższe wymagania, pojawił się pomysł organizacji gali walk zawodowych. Udział w gali to wyróżnienie ale ogromny przeskok w karierze wielu zawodników, który jest bardzo potrzebny do dalszego rozwoju zawodników.
Organizator zaprosił na galę wielu świetnych zawodników, reprezentujących takie odmiany i szkoły sztuk walki jak Muay Thai, MMA i K-1, aby w ten sposób zaprezentować różnorodność dyscyplin. Sanda to przecież prekursor wielu formuł walki, a pokazanie tak ogromnego wachlarza technik na jednej imprezie, to wielka gratka dla wielu widzów. W sumie podczas gali stoczono dwanaście efektownych walk (w tym dwie pokazowe młodzików). Każdy z pojedynków trwała dziewięć minut i był podzielony na trzy rudny. Kilka walk skończyło się przed czasem z powodu kontuzji. Zawodnicy rywalizowali w full kontakcie. W ringu zameldowali się mistrzowie Europy i Świata z sąsiednich Czech, Gruzji, Białorusi a nawet Egiptu! Nie zabrakło przedstawicieli gospodarzy, przede wszystkim zawodników Szkoły Walki TAO.
Warto dodać, że gala była wielkim widowiskiem. Nie zabrakło pokazów mody, występów artystycznych (świetnie wypadła grupa rokowa Rootwater oraz śpiewak operowy Bartosz Urbanowicz ). Dech w piersiach zapierał pokaz ognia w wykonaniu grupy Fire Show.
Mirosław Barszowski zapowiada już kolejną 2. edycję gali "Only 1" już w 2009 roku z udziałem między innymi zawodników z Chin.